Informacje

Informacje 2011-11-21

Kręci filmy i własny biznes

W naszym cotygodniowym cyklu o młodych firmach, tym razem Piotr Krężel opowiada o swojej firmie Cineo, która zajmuje się produkcją filmów promocyjnych.
Piotr Krężel /fot. ŁP/ Piotr Krężel /fot. ŁP/

Poznaj inne młode firmy>>

Szczecinbiznes.pl: Czym zajmuje się Twoja firma?

Piotr Krężel: Cineo to firma zajmująca się produkcją filmów reklamowych i promocyjnych dla klientów biznesowych.

Skąd pomysł na tego typu działalność?

Ukończyłem filozofię, ale przez dwa lata studiowałem również organizację reklamy. W ten sposób zdobyłem wiedzę na temat tej branży. Jeszcze podczas studiów, razem ze znajomymi, założyliśmy studio fotograficzne – tam stawiałem swoje pierwsze krok w biznesie. Po jakimś czasie nasze drogi się rozeszły – koledzy zostali przy fotografii, ja przerzuciłem się na filmowanie. Doświadczenie w tej dziedzinie zdobywałem pracując przez dwa lata jako operator i montażysta w lokalnej telewizji. Bardzo wiele się w tym czasie nauczyłem, moja wcześniejsza wiedza była bowiem głównie teoretyczna. W którymś momencie doszedłem jednak do wniosku, że przyszedł czas, aby się usamodzielnić. Zauważyłem, że w Szczecinie brakuje firm zajmujących się produkcją filmów promocyjnych, mogących stanowić konkurencję dla Telewizji Polskiej. Postanowiłem więc zapełnić tę niszę na rynku. W ten sposób, w czerwcu tego roku powstało Cineo.

Jak zdobyłeś pieniądze na uruchomienie firmy?

Środki na założenie Cineo udało mi się uzyskać z Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki od Zachodniopomorskiej Agencji Rozwoju Regionalnego. Warunkiem otrzymania dotacji było stworzenie dobrego biznesplanu. Jego przygotowanie zajęło mi dwa miesiące. Bardzo dużo się przy okazji tego nauczyłem. Nie zdawałem sobie sprawy z tego, ile trudności mnie czeka podczas prowadzenia firmy, i jak bardzo muszę być do tego przygotowany i przewidujący. Już wtedy musiałem odpowiedzieć na wiele pytań dotyczących przyszłości mojej firmy, dzięki czemu dzisiaj, po pierwszych owocnych miesiącach, nie staję w miejscu, ale wiem co chcę rozbić dalej, w jakim kierunku rozwijać swoją działalność, czego do tego potrzebuję i gdzie chcę być za kilka lat. 

Ile pieniędzy dostałeś i na co przeznaczyłeś dotację?

Otrzymałem 35 tys. zł. Pieniądze przeznaczyłem przede wszystkim na sprzęt. W swojej działalności postawiłem na niekonwencjonalne rozwiązania – kręcę swoje filmy przy pomocy lustrzanek cyfrowych. W ten sam sposób powstaje na przykład serial Dr House. Za otrzymane pieniądze kupiłem więc aparat fotograficzny, który kosztował ok. 8 tys. zł, obiektywy za kolejne 8-10 tys., oprogramowanie - 7,5 tys. zł, laptop, statywy i kilka innych narzędzi potrzebnych do produkcji filmów. Dzięki dotacji mogłem sobie pozwolić na zakup droższych rzeczy, co dziś ma duży wpływ na jakość moich produkcji.

Jakie były początki działalności Cineo?

Przygotowałem sobie bazę potencjalnych klientów – głównie firmy targowe, uwzględnione w moim biznespalnie. Było ich około 30. Pamiętałem z zajęć, że na sto wykonanych telefonów, pięć powinno zakończyć się zleceniem. Szybko sobie wyliczyłem, że jeśli spośród mojej bazy zdobędę jednego klienta, będzie to sukces. Zadzwoniłem do pierwszej firmy i otrzymałem zlecenie! Potem nawiązałem kontakty z agencjami PR, które zlecają mi robienie filmów dla swoich klientów, polecają mnie również innym firmom. Kolejny krokiem było podjęcie współpracy z Międzynarodowymi Targami Szczecińskimi, od których otrzymałem kilka dużych zleceń.

Ilu klientów zdobyłeś w ciągu pół roku działalności?

Od czerwca zrobiłem około 10 filmów.

Ile to kosztuje?

Koszt produkcji zależy od oczekiwań klienta i budżetu, jakim dysponuje. Na początku wykonywałem proste filmy promocyjne, za około 1,5 tys. – 2 tys. zł. Jednak w skład takiej produkcji wchodzi wiele elementów. Cena rośnie, jeśli konieczne jest na przykład wynajęcie dodatkowego sprzętu czy zlecenie części zadań innym wykonawcom. I tak wynajęcie wysięgnika (kranu) to koszt ok. 700 – 900 zł za dzień, lektor – od 200 zł za kilkuminutowe nagranie, muzyka – od 200 zł, animacja – ok. 2 tys. zł za dwie minuty. Te wszystkie wydatki składają się na ostateczną cenę filmu.

Jak kształtują się Twoje zarobki?

Praca nad jednym filmem zajmuje mi około tygodnia. Miesięcznie jestem w stanie wykonać około czterech produkcji. Przy takiej liczbie zleceń, zakładany w biznesplanie obrót wynosił 8 – 12 tys. Zarabiam praktycznie od dwóch miesięcy, bo dopiero po takim czasie, zaczęły finalizować się pierwsze produkcje. Zakładam, że aby utrzymać firmę, inwestować i dalej się rozwijać powinienem zarabiać około 7 tys. miesięcznie. Na razie jest dobrze, plany finansowe się realizują, ale tak naprawdę będę mógł to realnie ocenić najwcześniej po roku działalności.

Jakie są stałe koszty Twojej działalności?

Wynoszą one ok. 1300 zł miesięcznie: mały ZUS – 366 zł, wynajem biura ok. 650 zł, do tego opłaty za media - ok. 150 zł, księgowość – 150 zł i 80 zł za członkostwo w Akademickim Inkubatorze Przedsiębiorczości.

Czy masz dużą konkurencję na rynku?

Obecnie w Szczecinie działają trzy firmy, które zajmują się produkcją filmów promocyjnych. Z jednej strony jest to oczywiście moja konkurencja, choć myślę o tym, że w przyszłości mogą to być moi partnerzy przy większych produkcjach, których sam nie byłbym w stanie zrealizować.

Jakie masz plany rozwoju Cineo?

Na pewno myślę o znalezieniu kogoś do stałej współpracy, szczególnie do większych zleceń, na które liczę. Chciałbym ściągnąć trochę zleceń i pieniędzy z Warszawy i wprowadzić takie większe produkcje na szczeciński rynek. Oczywiście cały czas chcę zwiększać swoje możliwości techniczne, dlatego m.in. zamówiłem właśnie kamerę do filmowania pod wodą, przy pomocy której będę m.in. przygotowywał film z przygotowań do ME w pływaniu. W przyszłości chciałbym również kupić mały model do filmowania z powietrza. Potem zobaczymy, jakie będą dalsze oczekiwania rynku.
 

Rozmawiała ŁP
 

Tematy: start (171) |
aktualizowano: 2011-12-01 17:32
Wszystkich rekordów:

Społeczność