Nauka&Biznes

Nauka&Biznes 2016-03-17

Szczecińska myśl techniczna idzie w Polskę i w świat

Autocomp Management jako jedyna firma na krajowym rynku produkuje symulatory przeznaczone dla przeróżnych branż – od wojska przez transport po szkolnictwo wyższe.
Siedziba Autocomp Management przy ul. 1 Maja w Szczecinie /fot.: ak / Siedziba Autocomp Management przy ul. 1 Maja w Szczecinie /fot.: ak /
Spółkę założyła 25 lat temu grupa pracowników naukowych Politechniki Szczecińskiej specjalizujących się w automatyce. Udziałowcami Autocomp Management są: Krzysztof Hładyszewski (prezes zarządu), Roman Haberek, Dariusz Bednarczyk.
 
– Od początku główny zakres naszej działalności jest taki sam: projekty badawczo-rozwojowe i innowacje z dziedziny automatyki i sterowań, systemów okrętowych, symulatorów – mówi Stanisław August, dyrektor handlowy firmy. – Całe know-how, oprogramowanie oraz integracja urządzeń i systemów tworzone jest u nas. Gotowe urządzenia dostarczamy do zamawiającego, instalujemy je, przeprowadzamy testy, odbiory, szkolenia, zapewniamy serwis, udzielamy wsparcia technicznego – wyjaśnia.

Autocomp działa w oparciu o przetargi oraz współpracę z głównym partnerem zagranicznym – niemiecką firmą Krauss Maffei Wegmann. Szczecińska firma realizuje jednocześnie kilka projektów, symulatory tworzy zazwyczaj w pojedynczych egzemplarzach, a liczba dotychczas skonstruowanych urządzeń liczona jest w setkach. – Nie ma podobnej firmy w Polsce, która by wytwarzała symulatory dla tak różnych dziedzin, jak Autocomp. Także na rynku europejskim jesteśmy firmą nietypową – uważa Stanisław August. – Na rynku światowym są potentaci, których od czasu do czasu widzimy na liście uczestników przetargów, w których bierzemy udział. Jesteśmy w stanie skutecznie z nimi konkurować – dodaje.


Nawigacyjny Symulator Żeglugi Śródlądowej tworzy wyposażenie jednej z pracowni Akademii Morskiej /fot.: ak /
 
"Jeżdżą" żołnierze i maszyniści
 
Do ostatnich projektów firmy należy symulator kołowego transportera opancerzonego "Rosomak", stworzony na zapotrzebowanie Inspektoratu Uzbrojenia MON. Zamówienie na dziewięć sztuk tych urządzeń to równowartość ponad 5 mln euro. Szkolą się już na nim żołnierze szczecińskiej 12. brygady. Najnowszy symulator zmodernizowanego pociągu EN 57-AL powstał na zamówienie Zakładu Napraw Taboru Kolejowego Mińsk Mazowiecki. Korzystają z niego przyszli i obecni maszyniści Przewozów Regionalnych.
 
Ostatni kontrakt Autocomp dotyczy wyprodukowania dla polskiej armii trenażerów strzeleckich "Śnieżnik"”. Podobnie, jak przy poprzednich "Śnieżnikach", także tym razem kontrakt jest realizowany w konsorcjum z Wojskowym Instytutem Technicznym Uzbrojenia.
 
Trenażer "Śnieżnik" to jeden z flagowych produktów szczecińskiej firmy, wyglądem, budową i obsługą odpowiadający rzeczywistej broni bojowej, pozwalający wyćwiczyć umiejętności w różnych warunkach (to jedne z wielu zalet tego urządzenia), a przy tym wielokrotnie nagradzany. Z takiego symulatora korzysta już 12 Brygada Zmechanizowana ze Szczecina.
 
Wśród klientów Autocomp jest również Dowództwo Wojsk Lądowych, Marynarka Wojenna, Akademia Marynarki Wojennej, Wojskowa Akademia Techniczna czy różne ośrodki szkoleniowe.
 


Na symulatorze Autocomp Management studenci Akademii Morskiej poznają elektronikę urządzeń nawigacyjnych na statkach, by potem wiedzieć, jak ją naprawiać /fot.: ak /

Iluzja rzeczywistości
 
Symulatory wykonywane są zawsze na bazie autentycznych egzemplarzy urządzeń czy pojazdów, zgodnie ze specyfikacją techniczną zleceniodawcy. Symulator może być rozbudowany o dodatkowe urządzenia odwzorowujące warunki rzeczywiste. Przykładowo, dla samochodu ciężarowego będzie to platforma, na którą jest montowana kabina kierowcy – za jej sprawą ćwiczący odczuwa także ruch pojazdu w warunkach jazdy, ruszania, hamowania, na różnego rodzaju nawierzchniach i trasach.
 
– Dzięki symulatorom można wielokrotnie wywoływać sytuacje stanowiące zagrożenie i badać reakcje ćwiczącego, jak się zachowa. Ćwiczenia można dowolnie kształtować, rejestrować, archiwizować, a także odtwarzać w celu sprawdzenia postępu zdobywanych umiejętności. Szkolenie na prawdziwych sprzętach jest bardzo kosztowne, na symulatorach odbywa się to praktycznie bez ponoszenia kosztów eksploatacyjnych – opowiada Stanisław August.
 


Stanisław August, dyrektor handlowy Autocomp Management /fot.: ak /

Nie tylko software dla uczelni
 
Szczecińską firmę należy kojarzyć nie tylko jako centrum produkcji symulatorów. Autocomp Management posiada także status Centrum Badawczo-Rozwojowego (CBR), w ramach którego prowadzi prace badawcze, tworzy i wdraża rozwiązania softwarowe czy sprzętowe dla uczelni wyższych oraz innych instytucji zainteresowanych programami badawczymi. Początkiem takich projektów są zazwyczaj konkursy ogłaszane przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju oraz Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego.
 
Już niejeden projekt zrealizował Autocomp na potrzeby Akademii Morskiej w Szczecinie. Na jego symulatorach uczą się studenci. Jeden z nich doskonali umiejętność nawigacji w warunkach żeglugi śródlądowej, drugi pozwala poznać budowę podzespołów elektronicznych urządzeń nawigacyjnych na statkach i sposób ich serwisowania. Jest to przykład projektu, który został zrealizowany w ramach programu „Innowacyjna Gospodarka” współfinansowanego przez Unię Europejską. 
 
Druga płaszczyzna współpracy z Akademią Morską obejmuje tworzenie oprogramowania do projektów badawczych, przy których uczelnia uczestniczy. Obecnie trwają prace związane z innowacyjnym jachtem z hybrydowym napędem (projekt REP-SAIL o wartości 258 tys. euro). – Autocomp zapewni oprogramowanie, Akademia Morska dostarczy systemy nawigacyjne, a jednostka powstanie w tureckiej stoczni. Celem projektu jest pokazanie kierunku rozwoju napędów i kadłubów jachtów tego typu w najbliższych 20 latach – wyjaśnia Maciej Gucma, kierownik projektu ze strony uczelni. >> Więcej informacji o tym projekcie w artykule >> Szczecinianie tworzą jacht przyszłości
 
Najlepsi fachowcy są w Szczecinie
 
Pomimo realizacji zleceń w skali ogólnopolskiej i dla zagranicznych klientów, Autocomp jest mocno zakotwiczony w Szczecinie. W ubiegłym roku firma zakończyła budowę nowej siedziby przy ul. 1 Maja. Pracuje w niej około sto osób – głównie informatyków, automatyków-elektroników i programistów. – Mamy poczucie swojej wartości, wymagań klientów i powagi projektów, które realizujemy. Nie powinno się mówić, że w Szczecinie nic się nie dzieje, czy że tu nie ma niczego, czym warto by się chwalić. Mówi się też, że najlepsi fachowcy wyjeżdżają za granicę, bo tu nie ma pracy. To nieprawda, w Szczecinie są najlepsi fachowcy, także w naszej firmie – mówi Stanisław August.
 
Symulator strzelecki "Śnieżnik"
 
ak
Tematy: nauka (53) | branża IT (38) | Akademia Morska (18) | Autocomp (4) |
aktualizowano: 2016-03-23 22:36
Wszystkich rekordów:

Społeczność