Informacje

Informacje 2016-08-03

Kiedyś schron, dzisiaj hotel

Jan Rosiek i Dariusz Sobczyński od 27 lat działają w branży budowlanej i drogowej. Jesienią obsłużą pierwszych gości w hotelu Vulcan, który budują przy ul. Druckiego-Lubeckiego w Szczecinie.
Hotel Vulcan mieści się przy ul. Druckiego-Lubeckiego w Szczecine /fot.: ak / Hotel Vulcan mieści się przy ul. Druckiego-Lubeckiego w Szczecine /fot.: ak /
Trwa urządzanie pokoi hotelu Vulcan  /fot.: ak /
Trwa urządzanie pokoi hotelu Vulcan
/fot.: ak /
Goście hotelu Vulcan będą mieli niepowtarzalny widok na stocznię  /fot.: ak /
Goście hotelu Vulcan będą mieli niepowtarzalny widok na stocznię
/fot.: ak /
Hol hotelu Vulcan - wizualizacja  /fot.: mat. inwestora /
Hol hotelu Vulcan - wizualizacja
/fot.: mat. inwestora /
Restauracja hotelu Vulcan - wizualizacja  /fot.: mat. inwestora /
Restauracja hotelu Vulcan - wizualizacja
/fot.: mat. inwestora /
Restauracja hotelu Vulcan - wizualizacja  /fot.: mat. inwestora /
Restauracja hotelu Vulcan - wizualizacja
/fot.: mat. inwestora /
Szczecinbiznes.pl: Skąd decyzja o budowie hotelu na terenie stoczniowym? To nie jest okolica atrakcyjna turystycznie.
 
Jan Rosiek: Działkę na terenie dawnej pruskiej stoczni „Vulcan” kupiliśmy w 2009 roku, kiedy wyprzedawany był majątek Stoczni Szczecińskiej Nowa. Wówczas nie myśleliśmy, że powstanie tam hotel. W 2012 roku na części kupionego gruntu zbudowaliśmy dyskont spożywczy. Rozważaliśmy, jak najlepiej by było wykorzystać pozostałą powierzchnię działki, która ma 3,5 ha. Dodatkowo znajdował się na niej duży poniemiecki schron. Początkowo miało tu powstać zaplecze dla naszej firmy. By schron nie generował tylko opłat, pojawił się pomysł, by wybudować na nim biurowiec albo biurowiec z hotelem robotniczym. Industrialny teren sprzyja takiej inwestycji.
 
Dwa lata temu podjęliśmy jednak decyzję o budowie hotelu. Zrobiliśmy rozpoznanie rynku – w tej części Szczecina nie ma ani jednego obiektu tego typu. Budowa ruszyła w październiku 2015 roku.
 
Pozostaje nam jeszcze 2,5 ha powierzchni działki. W przyszłości planujemy tu postawić dwie hale. Aktualnie dużo dzieje się wokół stoczni i w związku z tym warto wykorzystać należące do nas tereny pod działalność powiązaną ze stoczniową. Jedną halę na wysokość siedmiu metrów i o powierzchni około 3,6 tys. m kw. wybudujemy obok hotelu. Będzie się tam mieścić nieuciążliwa produkcja lub hala magazynowa, a na jej dachu znajdzie się parking. Prawdopodobnie ruszymy z pracami w przyszłym roku. Drugą halę przeznaczymy na własną produkcję. Teraz mamy halę na terenie stoczni, gdzie wykonujemy konstrukcje metalowe, czy ogrodzenia. Obie inwestycje są jednak uzależnione  od naszych zdolności finansowych.
 
Działacie panowie w branży budowlanej, a nie hotelarskiej. Czy nowy obiekt poprowadzicie sami, czy zajmie się tym zewnętrzny operator?
 
Hotel będzie przez nas zarządzany. Funkcję dyrektora technicznego obejmie Jerzy Hajdukiewicz, który ma około 30-letnie doświadczenie techniczne z pracy w szczecińskich hotelach. Nazwiska dyrektora głównego zdradzić jeszcze nie mogę.
 
Kim będą goście hotelu Vulcan?
 
Hotel będzie ogólnodostępny dla turystów i innych osób przyjeżdżających do Szczecina. Ze względu na lokalizację liczymy na klientów biznesowych, przyjeżdżających do firm działających w tej części Szczecina, w tym na terenie stoczni oraz osoby pracujące w tym rejonie na kontraktach. Oczywiście, w razie potrzeby zapewnimy też nocleg organizatorom i uczestnikom szkoleń i konferencji odbywających się w hotelu. Gości będzie obsługiwać 30-osobowy personel.
 
Ile pokoi będą mieli do dyspozycji goście?
 
Obiekt ma cztery kondygnacje i całkowitą powierzchnię 4,6 tys. m kw. Będzie w nim 110 pokoi, w tym trzy apartamenty i dwa pokoje przystosowane dla osób niepełnosprawnych. Będzie to hotel w standardzie trzygwiazdkowym i nowocześnie urządzony. Każdy pokój będzie wyróżniał się czymś innym.
 
Ponad tysiąc metrów kwadratowych na parterze budynku przeznaczyliśmy na powierzchnie konferencyjne. Będziemy mieli do dyspozycji pięć sal, największa pomieści 150 osób. Na parterze znajdzie się także restauracja na 120 osób. 
 
Planujemy zagospodarowanie dawnego schronu, który ma 1,8 tys. m kw. powierzchni na dwóch poziomach. Myślimy o ulokowaniu tam mini-spa, kręgielni, siłowni. Będzie też miejsce na małe muzeum, które pokaże historię tego miejsca, tego co produkowała stocznia i historię ludzi z nią związanych. Część eksponatów mamy już zgromadzonych. Współpracuje z nami Roman Czejarek, pasjonat historii Szczecina.
 
Kiedy hotel zostanie otwarty?
 
W umowie z bankiem, w którym braliśmy kredyt na część inwestycji, mamy ustaloną datę na koniec października. Obecnie trwają roboty wykończeniowe, do zakończenia budowy pozostało nam około 20 proc. prac. Na budowie pracuje teraz około 110 osób. Zależy nam na tym, by otworzyć hotel szybciej, ale procedury administracyjne, czyli odbiory budynku i uzyskanie pozwolenia na użytkowanie tak czy inaczej trochę czasu potrwają.
 
Jaka jest wartość obecnie prowadzonej inwestycji?
 
Budujemy ze środków pochodzących z kredytu bankowego, z częściowo własnym udziałem. O kwocie nie chciałbym mówić.
 
Rozmawiała: ak
Tematy: inwestycja (309) | hotel (38) | stocznia szczecińska (35) | stocznia (33) | branża budowlana (21) |
aktualizowano: 2016-08-11 17:30
Wszystkich rekordów:

Społeczność