Informacje

Informacje 2009-04-27

Opóźnione inwestycje w Infraparku

Fabryka biopaliw - z rocznym poślizgiem, bo jest kryzys. Fabryka styropianu - jeszcze nie wiadomo.
SIerpień 2007r. Podpisanie umowy między Infraparkiem a Prio Biopaliwa /fot. ZCh Police/  SIerpień 2007r. Podpisanie umowy między Infraparkiem a Prio Biopaliwa /fot. ZCh Police/
Na pierwszy kwartał 2009 roku firma Prio BioPaliwa sp. z o.o. zapowiadała uruchomienie produkcji w wartej 75 mln zł fabryce odśluzowywania oleju roślinnego, który będzie wykorzystywany jako podstawowy komponent przy produkcji biopaliw. Zbudowany na terenach zarządzanych przez Infrapark zakład miał dać pracę 100 osobom. Skorzystać mieli także lokalni plantatorzy rzepaku, od których miał on być kupowany do produkcji. Jednak fabryki jak nie było tak nie ma. Dzisiaj już wiemy, że inwestycja ruszy z poślizgiem.

- Spółka zadeklarowała chęć przesunięcia inwestycji o rok - mówi Wojciech Kuźmiński, prezes Infraparku.

Przedstawiciele Martifera nabierają w temacie zakładu w Policach wody w usta.

- W swoim czasie poinformujemy o tym, co dalej dzieje się z tą inwestycją - mówi Konrad Nowogrodzki, media relations manager w firmie Martifer Polska.

Infrapark nie ma jeszcze informacji o terminie rozpoczęcia inwestycji od drugiego zagranicznego inwestora, tajwańskiego producenta styropianu, firmy Loyal Chemical Corporation. Jest ona częścią międzynarodowego koncernu chemicznego Loyal Group z siedzibą w Tajpej na Tajwanie. Firma miała zbudować w Policach od podstaw fabrykę styropianu o potencjale produkcyjnym wynoszącym 60 tys. ton rocznie. W zakładzie miało pracować około 100 osób. Wartość przedsięwzięcia oceniana była na 20 mln euro. Rozpoczęcie produkcji planowane jest na 2010 r.

- W lutym tego roku, podczas przeglądu jeszcze nie rozpoczętych inwestycji, otrzymaliśmy od inwestora potwierdzenie, że inwestycja zostanie zrealizowana - mówi Paweł Bartoszewski, dyrektor Centrum Obsługi Inwestora w Urzędzie Marszałkowskim.

Prezes Infraparku deklaruje, że w sytuacji światowego kryzysu gospodarczego spółka koncentruje się na szukaniu porozumienia z inwestorami.

- Nie chcemy iść na wojnę. Chodzi nam o to, żeby na terenach, którymi zarządzamy coś się działo, a nie żeby nakładać kary umowne - mówi Wojciech Kuźmiński.

mab

Tematy: inwestor (135) | Police (76) | Urząd Marszałkowski (50) |
aktualizowano: 2009-04-27 16:35
Wszystkich rekordów:

Społeczność