Nauka&Biznes 2016-04-13

Nanotechnologiczne malowanie

Farbą z nanocząstkami srebra produkowaną przez szczecińską firmę Pigment pomalowane są ściany w kilkunastu polskich szpitalach. Opracowana we współpracy z Wydziałem Technologii i Inżynierii Chemicznej ZUT Titanium LX ma właściwości bakterio- i grzybobójcze.

Robert Bielak, właściciel firmy Pigment wraz z pracownikiem /fot.: ak / Robert Bielak, właściciel firmy Pigment wraz z pracownikiem /fot.: ak /
Technologię opracował w 2007 roku prof. Antoni Morawski, dyrektor Instytutu Technologii Chemicznej Nieorganicznej i Inżynierii Środowiska ZUT. Spółka Pigment, w ramach umowy licencyjnej podpisanej z uczelnią, od 2008 roku, wytwarza na bazie tego patentu – jako jedyny polski producent – farby i inne materiały budowlane o właściwościach fotokatalitycznych.
 
Oczyszczające światło
 
Mimo, iż produkty fotokatalityczne powstają przy użyciu nanotechnologii, działają w oparciu od dość proste zjawisko fotokatalizy. – Wszystkie zanieczyszczenia i trujące związki znajdujące się w powietrzu, które osiadają na powierzchni pomalowanej farbą fotokatalityczną, pod wpływem światła i tlenu ulegają rozkładowi do wody i dwutlenku węgla, a więc substancji nieszkodliwych dla środowiska naturalnego. Kiedy farba nie ma dostępu do światła i tlenu zachowuje się jak każda inna farba akrylowa czy silikatowa. Także z wyglądu i sposobu stosowania nie różni się od typowych materiałów malarskich – wyjaśnia Robert Bielak, właściciel firmy Pigment.
 
Inaczej jest w przypadku najnowszej Titanium LX.
 
– Srebro jest dodatkowym składnikiem wzmacniającym właściwości bakterio- i grzybobójcze farby fotokatalitycznej. W przeciwieństwie do jej podstawowej wersji, ta farba działa także wówczas, kiedy nie pada na nią światło – mówi Robert Bielak, właściciel firmy Pigment. Titanium LX znajduje zastosowanie w przemyśle spożywczym, zakładach farmaceutycznych czy w placówkach służby zdrowia. – Mamy już kilkanaście realizacji w szpitalach – na salach operacyjnych i zabiegowych, gdzie norma unijna wymaga stosowania tego typu farb – dodaje.
 
Jak farba fotokatalityczna sprawdza się w praktyce? Daje nie tylko powierzchnie trwałe i odporne na zmywanie. Elewacja pomalowana farbą fotokatalityczną zachowuje dłużej czystość niż zwykła farba akrylowa lub silikonowa. Ściany wewnętrzne pomalowane nią mają właściwości oczyszczające powietrze, neutralizujące zapachy, oraz działanie bakterio- i pleśniobójcze. Co więcej, taka farba efektywnie rozkłada alergeny. Można więc powiedzieć, że jest to jeden z najlepszych patentów, jaki dotychczas wymyślono w dziedzinie farb.
 
– Właściwości materiałów fotokatalitycznych można wzmacniać poprzez dodatki. Technologia jest bardzo rozwojowa, szczególnie w dziedzinie wszelkiego rodzaju pokryć budowlanych – zauważa prof. Antoni Morawski.
 
 
– Nasza farba posiada  piątą klasę czystości wg ISO 14644-1, a więc maksymalną, jaką można osiągnąć w farbach stosowanych w budownictwie. Zrobiliśmy modyfikację farby pod katem badań bakteriobójczych (z przeznaczeniem do służby zdrowia) i modyfikację pod budownictwo drogowe (w tym niezbędne badania produktu w Instytucie Badawczym Dróg i Mostów). Opracowaliśmy też tynk fotokatalityczny, a więc wzbogacony pastą fotokatalityczną – opowiada właściciel firmy Pigment. Zaznacza, że jego firma stale ściśle współpracuje z prof. Morawskim. Na Zachodniopomorskim Uniwersytecie Technologicznym są też robione badania specjalistyczne właściwości produktów.
 
Farba fotokatalityczna z nanosrebrem jest materiałem innowacyjnym na polskim rynku, o najlepszych parametrach bakteriobójczych. Farba tego typu kosztuje 530 zł za 10 litrów.
 
Jeszcze daleko do drugiej Japonii
 
– Farby fotokatalityczne to technologia, która coraz bardziej zaczyna zdobywać rynek. Na bazie patentu prof. Morawskiego, ale opierając się już o własną technologię, do tej pory wprowadziliśmy do naszej oferty sześć produktów – informuje Robert Bielak. Technologia polega na modyfikacji struktury farby. Wykorzystuje się w nim odpowiednio przygotowany ditlenek tytanu. W strukturze farby muszą być same związki nieorganiczne.
 
Ale wprowadzenie innowacyjnego produktu na rynek wymagało niemałych nakładów finansowych.  Producentowi – dla projektów opartych o fotokatalizę – udało się dwukrotnie uzyskać unijną dotację w ramach RPO na innowacyjność. – Otrzymaliśmy 60 proc. dofinansowania. Bez tego nie byłoby nas stać na modernizację parku maszyn i zakup urządzeń do laboratorium .
 
Pigment produkuje około 50 tys. litrów różnego rodzaju farb fotokatalitycznych rocznie, głównie na potrzeby inwestycji. Ich odbiorcą są przede wszystkim składy materiałów budowlanych,hurtownie farb i lakierów. W ogólnodostępnej sprzedaży detalicznej farby te są dostępne u naszych dystrybutorów. – Na półkę sklepową żadna z sieci handlowych nie chce wziąć tych farb ze względu na to, że  jest to technologia jeszcze mało  zrozumiała dla przeciętnego Kowalskiego – stwierdza Robert Bielak. Farby fotokatalityczne sprzedawane są na poziomie cenowym farb  innych  renomowanych firm. Farba do wewnątrz dla klienta detalicznego to koszt ok. 300 zł za 10 litrów. Farba elewacyjna kosztuje w granicach 400 zł.
 
Właściciel Pigmentu widzi jednak wzrost zainteresowania farbami fotokatalitycznymi ze strony projektantów. – Robiliśmy szereg spotkań, prezentacji i są tego efekty. Projektanci wpisują w projekty nasze produkty jako „produkt firmy Pigment”. Dotyczy to głównie szpitali, jednak to jest kropla w morzu tego, co można by zrobić. Na pewno należałoby przeznaczyć większe pieniądze na marketing – ten produkt się obroni, ale potrzeba dotrzeć do świadomości wykonawców, projektantów i architektów, że on istnieje. My jesteśmy zbyt małą firmą i nie stać nas na spoty w telewizji – mówi. 
 
Jak zauważa, także duże koncerny, takie, jak Sigma, Caparol, Sto, Ecofair czy Weber, nie angażują się jeszcze w sprzedaż farb fotokatalitycznych na większą skalę i ich promocję. – W Europie ta technologia dynamicznie się rozwija, choć z uwagi na sposób wytwarzania jest nadal stosunkowo droga w porównaniu do chociażby akrylowych farb budowlanych, a więc nie tak popularna, jak w Japonii – zauważa. W Japonii farby fotokatalityczne mają 65 proc. udział w rynku i są powszechnie stosowane. 
 
Robert Bielak jest przekonany, że farby fotokatalityczne Pigmentu są bardzo konkurencyjnym produktem na rynkach zachodnich. Wiąże więc duże nadzieje z ich eksportem. Już teraz trafiają one do Anglii i Francji, wkrótce dystrybuowane będą w  krajach skandynawskich i Arabii Saudyjskiej.
 
Wśród inwestycji budowlanych w naszym kraju, przy których zastosowano farby fotokatalityczne wymienia  projekty związane z ekranami akustycznymi i drogową infrastrukturą betonową w okolicach Gdańska, Białegostoku i na wschodzie Polski. Obecnie realizacje z farbami Pigmentu prowadzone są w szpitalach we Wrocławiu, Krakowie, Obornikach Śląskich i Bydgoszczy.
 
Będą farby działające jak ekran
 
Pigment we współpracy z ZUT-em i prof. Morawskim już pracuje nad kolejną modyfikacją farby fotokatalitycznej. Projekt jest na etapie badań laboratoryjnych na ZUT i potrwa około roku.
 
Zanim nowy produkt wejdzie na rynek minie około dwóch lat i do tego czasu będzie wymagał dużych nakładów inwestycyjnych. By starać się o pozyskanie unijnych dotacji na ten projekt Pigment zamierza utworzyć z ZUT konsorcjum.
 
– Skupiamy się na poszerzaniu naszej oferty o niszowe, zaawansowane technologicznie produkty, gdzie możemy być konkurencyjni – podsumowuje Robert Bielak. Jego firma produkuje obecnie ponad 80 różnego rodzaju materiałów budowlanych – od farb, lakierów, impregnatów, hydroizolacji, do mas szpachlowych, gładzi i tynków. Część z nich produkowana jest pod marką własną.
 
Firma Pigment planuje budowę hali wysokiego składowania i biura /fot.: ak/
 
ak
Tematy: nauka (53) | ZUT (45) | Zachodniopomorski Uniwersytet Technologiczny (43) | branża chemiczna (25) |
aktualizowano: 2016-04-18 10:45
cofnij drukuj do góry
Wszystkich rekordów: