Informacje

Informacje 2011-10-10

Interesy idą im śpiewająco

Jak co tydzień Szczecinbiznes.pl rozmawia z młodym przedsiębiorcą. Tym razem o śpiewającym biznesie opowiada Jakub Kaczmarek, wiceprezes spółki iSing, która jest właścicielem serwisu internetowego iSing.pl.

Jakub Kaczmarek /fot. Sandra Klem/ Jakub Kaczmarek /fot. Sandra Klem/

Szczecinbiznes.pl: Co to jest iSing.pl?

Jakub Kaczmarek: iSing.pl to obecnie największy w Polsce serwis internetowy umożliwiający nagrywanie własnych wersji popularnych piosenek przez internet. W skrócie można go scharakteryzować jako społecznościowe karaoke, jednak od samego początku staramy się wychodzić poza ramy zabawy karaoke. Chcemy, aby iSing był również miejscem, w którym obok osób szukających rozrywki, swoimi umiejętnościami mogły się pochwalić osoby, które się uczą lub chcą nauczyć się śpiewać, jak również osoby śpiewające zawodowo.

Skąd pomysł na tego typu przedsięwzięcie i w ogóle na własny biznes?

Pomysł pojawił się dość naturalnie, gdyż już od bardzo dawna interesuję się tym, co się dzieje w internecie. Zanim pojawiło się iSing.pl chodziło mi po głowie stworzenie ciekawego serwisu rozrywkowego. Tak się akurat złożyło, że razem z moim bratem, który jest współtwórcą tego projektu, zauważyliśmy, że nie ma w Polsce miejsca, w którym można by się pobawić w śpiewanie online. Pomysł wydał nam się bardzo ciekawym wyzwaniem, więc postanowiliśmy się z nim zmierzyć.

Kiedy powstała firma i jakie były jej początki?

Od samego początku chcieliśmy podejść do tego projektu bardzo poważnie, więc firma powstawała jednocześnie z serwisem. Premiera iSing.pl miała miejsce w kwietniu 2009 i od tego czasu skupiamy się głównie na rozwoju i promocji naszego produktu. Do tej pory nie potrzebowaliśmy dużej siedziby i wielu pracowników, gdyż w większości robimy wszystko sami. Serwis zmienia się praktycznie cały czas, regularnie wprowadzamy nowe funkcjonalności oraz aktualizujemy istniejące. Pod koniec roku 2009 wydaliśmy własną aplikację karaoke na iPhone, która do teraz jest jedynym polskim mobilnym karaoke. We wrześniu 2010 powołaliśmy do życia mniejszy serwis - iSing Mini, wersję iSing dla dzieci w przedziale 5 - 12 lat, w której organizujemy konkursy z piosenkami dla dzieci. W tym roku uruchomiliśmy testową wersję karaoke na Facebooka, która jest jeszcze w trakcie rozwoju. Nieustannie również powiększa się baza naszych podkładów muzycznych, które udostępniamy. Poza tym, do tej pory zorganizowaliśmy bardzo dużo konkursów z najpopularniejszymi polskimi wykonawcami, a obecnie prowadzimy internetowe castingi do „Szansy na sukces”. Już teraz mogę się pochwalić, że dzięki jednemu z konkursów dwie osoby podpisały kontrakt z jedną z największych wytwórni fonograficznych, który już niedługo zaowocuje ich debiutancką płytą.

Co było dla Pana najtrudniejsze, jako młodego przedsiębiorcy?

Na początku wszystko jest trudne, gdyż wielu rzeczy trzeba się uczyć. W mojej sytuacji było trochę łatwiej, gdyż iSing to od początku spółka. Moi wspólnicy posiadali już duże doświadczenie jako przedsiębiorcy i dzięki temu od początku mogliśmy działać tak, jak doświadczona firma. Problemy jakie napotkaliśmy są dość specyficzne, gdyż są mocno związane z naszą branżą. Mogę do nich zaliczyć m.in. zbudowanie w krótkim czasie infrastruktury serwerowej, która jest w stanie obsłużyć duże obciążenie związane np. ze współpracą z Telewizją Polską, którą nawiązaliśmy na wiosnę tego roku. Nieustannym problemem jest dla nas również znalezienie stałego pracownika na terenie Szczecina.

Co jest konieczne do uruchomienia takiego przedsięwzięcia, jakie nakłady finansowe były potrzebne?

Uruchomienie przedsięwzięcia jak iSing całkowicie od zera, wiąże się z wieloma bardzo różnymi kosztami. Oprócz stworzenia dobrego serwisu internetowego, jednym z największych wydatków są podkłady muzyczne. Aby serwis był atrakcyjny, musi posiadać dużą bazę piosenek, która zainteresuje internautów. Do podkładów muzycznych trzeba posiadać odpowiednie prawa, gdyż inaczej, nie można ich udostępniać i na nich zarabiać, stąd bardzo ważne są dobre umowy licencyjne. Dla nas priorytetem była wysoka jakość podkładów oraz nie wiązanie się z pośrednikami. Na samym początku udostępnialiśmy 300 profesjonalnie przygotowanych podkładów muzycznych, a obecnie praktycznie już sami jesteśmy producentem i udostępniamy ich prawie 800. Oprócz licencji na korzystanie z podkładów muzycznych konieczne są też umowy z organizacjami zrzeszającymi autorów, w tym przypadku ze stowarzyszeniem autorów ZAiKS. Nie należy również zapominać o kosztach promocji, które mogą być naprawdę duże, jeśli chcemy szybko zaistnieć na rynku. Nakłady finansowe zależą więc od tego, jak bardzo atrakcyjny i rozbudowany produkt zamierzamy oferować.

Czy korzystał Pan z jakiegoś dofinansowania, dotacji albo szkoleń czy kursów dla młodych przedsiębiorców?

Od początku finansujemy wszystko sami, nie korzystaliśmy z żadnych dofinansowań i dotacji.

Jakie obecnie ponosi Pan koszty prowadzenia serwisu?

Na koszty działalności składa się obecnie utrzymanie serwerów w data center, opłaty na rzecz stowarzyszenia autorów ZAiKS, produkcja podkładów muzycznych oraz wynajem pomieszczenia dla firmy.

Ile osób pracuje w iSing.pl?

Obecnie nie zatrudniamy żadnych dodatkowych pracowników, dużą większość robimy sami – w cztery osoby. Oprócz tego w zależności od potrzeb współpracujemy z podwykonawcami.

Ilu obecnie macie użytkowników i z czego czerpiecie zyski?

Na chwilę obecną serwis odwiedza nawet do 300 tysięcy unikalnych użytkowników miesięcznie. Nie konkurujemy z najpopularniejszymi serwisami, ponieważ stawiamy na bardzo mocno sprofilowanego użytkownika, którego trudno wyłowić gdzie indziej. Na iSing.pl wszystkich łączy jeden mianownik - radość z bawienia się muzyką, która jest naszą siła. Zyski czerpiemy głównie z naszego sklepu, w którym obok podkładów muzycznych sprzedajemy usługi premium, pozwalające np. dodać w nagraniu efekt pogłosowy lub zaśpiewać piosenkę w innej tonacji. Dodatkowo przez cały czas eksperymentujemy z różnymi formami współpracy z reklamodawcami, jak również próbujemy samodzielnie pozyskać reklamodawców.

Jakie ma Pan plany na przyszłość związane z firmą?

Rynek internetowy jest bardzo dynamiczny dlatego cały czas rozglądamy się za różnymi kierunkami rozwoju naszej firmy. Na pewno zamierzamy rozwijać nowe funkcjonalności, doskonalić obecne i zwiększać zasięg serwisu. Mamy również zamiar lepiej rozwinąć współpracę z klubami i pubami, którą prowadzimy już od jakiegoś czasu w zakresie korzystania z naszych rozwiązań na imprezach karaoke. Wierzę też, że współpraca z Telewizją Polską, którą mieliśmy przyjemność podjąć będzie owocowała kolejnymi ciekawymi wyzwaniami.

Rozmawiała: KZ

Tematy: start (170) |
aktualizowano: 2012-06-03 11:57
Wszystkich rekordów:

Społeczność