Informacje

Informacje 2010-05-18

Zbigniew Miklewicz: wychodzimy z założenia, że ofertę na kupno Polic złoży inwestor branżowy

Prezes chemicznej spółki o wynikach pierwszego kwartału, nowym programie restrukturyzacji i prywatyzacji.
Zbigniew Miklewicz, prezes Z.CH. Police SA /fot. mab/ Zbigniew Miklewicz, prezes Z.CH. Police SA /fot. mab/

2 mln zł strat zanotowały w pierwszym kwartale tego roku Zakłady Chemiczne Police. To najlepszy wynik spółki od kilku kwartałów. Dla porównania w pierwszym kwartale 2009 roku firma zanotowała przeszło 175 mln zł strat.

Pierwszy kwartał 2010 roku był dla Zakładów Chemicznych Police SA nieco lepszy niż poprzednie, zwłaszcza na poziomie zyskowności. Jednak Police odczuły przedłużającą się zimę i w rezultacie – przesunięcie okresu wzmożonych zakupów dwóch głównych produktów - nawozów przez rolników oraz bieli tytanowej przez przemysł. Zwiększony popyt na rynkach zagranicznych nie mógł tego zrekompensować. Przychody ze sprzedaży produktów osiągnęły poziom 419,8 mln złotych i były o 19 proc. niższe niż w pierwszym kwartale ubiegłego roku. Lepszy wynik netto jest efektem obniżki kosztów spółki, m.in. w efekcie wdrożenia planu restrukturyzacyjnego oraz braku obciążenia w postaci strat na opcjach walutowych.

Rozmawiamy ze Zbigniewem Miklewiczem, prezesem Zakładów Chemicznych Police SA.

Co wpłynęło na poprawę wyników spółki – realizowany program restrukturyzacji, czy może sytuacja na rynku nawozów?

- Sądzę, że obydwa czynniki – i poprawa na rynku i bardzo rygorystyczny program restrukturyzacji, w który duży wkład ma załoga – zatrudnienie zostało zmniejszone o 300 osób, wstrzymane zostały podwyżki, mniejsze są świadczenia socjalne.

Czy są podstawy, które pozwalałyby sądzić że ten trend będzie utrzymany?

- Sądzę, że obecny poziom cen nawozów i surowców bardzo odpowiada głównym graczom na tym rynku. Widzimy, że producenci arabscy i Rosjanie dążą do utrzymania tego poziomu i nie dążą do obniżek. Jeśli tak jest, to poziom cen powinien się utrzymać.

Po drugie - przygotowujemy teraz nową wersję programu restrukturyzacyjnego i sądzimy że będzie to kolejny pozytywny impuls, który wpłynie na wyniki spółki, szczególnie w średnim i dłuższym  dystansie – w okresie trzech-pięciu lat W jego efekcie spółka powinna naprawdę na trwałe odzyskać rentowność i przede wszystkim zdolność inwestycyjną, zdolność do rozwoju.

Czy ten nowy program jest związany z przygotowaniami do prywatyzacji Polic?

- Raczej nie. Jest ściśle związany ze sprawami finansowymi. Pożyczka z ARP na którą czekamy będzie udzielona na pół roku. Po pół roku powinniśmy złożyć wniosek o prolongatę, nawet na pięć lat, ale powinniśmy złożyć też program, według którego spłacimy tą pożyczkę. Zatem najpierw finansowanie, później prywatyzacja.

Jakie są główne założenia nowego programu restrukturyzacji?

- Będzie on dotyczył działań operacyjnych, ale też obniżek kosztów, m. in. poprzez outsourcing niektórych usług - np. informatycznych i laboratoryjnych.

Czy nowy program zakłada zwolnienia grupowe?

- Wprogramie będą działania w zakresie racjonalizacji zatrudnienia, ale jeszcze nie chciałbym mówić o liczbach.

Czy spółka poradzi jest w stanie poradzić sobie bez 150-milionowej pożyczki z ARP na którą czeka?

- Nie mamy już wolnych aktywów, które moglibyśmy upłynnić, więc te środki są nam potrzebne. Nasi kontrahenci nie mają już ochoty czekać na pieniądze

Czy Policom grozi odcięcie dostaw gazu od PGNiG?

- Taka sytuacja miała miejsce pół roku temu i przypominała dzisiejszą sytuację na kolei, gdzie Polskie Linie Kolejowe chcą wstrzymać świadczenie usług dla Interregio. Od listopada płacimy za gaz na bieżąco i nasz dług nie narasta.

Jakie są szanse na prywatyzację Zakładów Chemicznych Police?

- Został rozpisany przetarg na drugą grupę spółek chemicznych – Zakłady Azotowe Puławy i Police. Naszym zdaniem nasza spółka ma bardzo wartościowe aktywa i pojawią się oferty zakupu Polic od inwestorów branżowych. Mają oni czas na złożenie ofert do końca czerwca. Wiemy, że wielkie podmioty prowadziły rozmowy z MSP w tej sprawie, były też wizyty firm u nas, ale ciągle nie można stwierdzić, które z tych kontaktów są tylko dyplomacją, a które przejawem rzeczywistego zainteresowania.
Wychodzimy z założenia, że będą oferty od inwestorów branżowych dla Polic.

Rozmawiał: mab

Tematy: przemysł (84) | Police (76) | gaz (23) | PGNiG (11) | Zbigniew Miklewicz (10) |
aktualizowano: 2010-05-20 13:32
Wszystkich rekordów:

Społeczność