Informacje

Informacje 2008-01-28

Region o inwestycjach

Sposobów na pozyskanie inwestorów szukali uczestnicy 8. Ogólnopolskiej Konferencji Region 2008.

Sposobów na pozyskanie inwestorów szukali uczestnicy 8. Ogólnopolskiej Konferencji Region 2008.

Dyskusje samorządowców, naukowców i przedsiębiorców przebiegały w cieniu niedawnego rankingu „Rzeczpospolitej”, według którego Pomorze Zachodnie jest na szarym końcu najszybciej rozwijających się regionów. Nic więc dziwnego, że dominowały rozmowy o tym jak to zmienić.

Duży może więcej

Prezydent Sopotu Jacek Karnowski wierzy, że warunkiem sukcesu jest zabieganie o inwestycje jako prezentowanie się jako aglomeracja. W przypadku Trójmiasta – ponad milionowa. Zgadza się z nim prezydent Szczecina Piotr Krzystek.

 - Problemem województwa jest demografia. Jeżeli nic nie zrobimy liczba mieszkańców województwa będzie malała i za 20 lat Szczecin będzie miał o 60-70 tys. mieszkańców mniej. Podczas targów w Cannes prezentowaliśmy się wspólnie z Goleniowem. Chcemy współpracować też ze Stargardem,  Policami i Gryfinem. Wraz z nimi możemy mówić o ponad 600-tysięcznym potencjale - deklaruje prezydent Szczecina.

- Myślę, że województwo zachodniopomorskie szykuje się do skoku, jakiego dokonało pomorskie. Chcę zgłosić akces do obszaru metropolitalnego Szczecina. Już teraz łączy nas przecież zespół portowy - wypowiadał się w podobnym duchu Janusz Żmurkiewicz, prezydent Świnoujścia.

Kadry, obsługa, tereny

Mirosław Mikietyński, prezydent Koszalina, jest przekonany, że absolutną podstawą w pozyskiwaniu inwestora jest profesjolana obsługa i plany zagospodarowania przestrzennego. Ale nawet to może nie wystarczyć.

- Jest ogromna konkurencja samorządów w walce o inwestora – mówi prezydent Koszalina. – Decyduje dostęp do dobrze przygotowanych pracowników. Jak wynika z moich ostatnich rozmów z inwestorem duńskim, brał on pod uwagę szkolnictwo i ofertę kulturalną.

- Wykształcone kadry to coś zdecydowanie najlepszego - potwierdza prezydent Sopotu. - Mamy dwie sieci hotelowe, które już pytają nas o pracowników i kadrę, która ma zarządzać hotelami.

- Trzeba wyprowadzić z błędu inwestorów, którzy uważają, że znajdą w Polsce tanią siłę roboczą za tysiąc złotych miesięcznie. Trzeba im mówić: zapłacisz i będziesz miał dobrych pracowników – uważa Janusz Żmurkiewicz, prezydent Świnoujścia. - Stosujemy następujący sposób: inwestor otrzymuje w dzierżawę teren na wiele lat, a gdy wywiąże się z inwestycji, ma prawo kupna ziemi. To bardzo skuteczny sposób. Muszę się z niego tłumaczyć radnym. Ale mamy już kilka firm, które w ten sposób zbudowały fabryki i będą dalej się rozwijać.

- Na pierwszym miejscu jest obsługa inwestora. Na drugim lokalizacja i infrastruktura ziemi pod inwestycje - wylicza Krzysztof Dołganow, prezes Kostrzyńsko-Słubickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej

-  Wszyscy mówią o dużych inwestycjach, a zapominamy o małych i średnich. Łatwiej zachować na lata firmę, która ma 100-150 pracowników niż 1500. Pozyskanie dziesięciu takich firm jest też łatwiejsze - twierdzi Arkadiusz Pawlak, prezes Infraparku Police.

Wszyscy podkreślali też znaczenie rozwoju infrastruktury, szczególnie drogowej. Szczególnie w głąb Polski.

Prowadzący debatę Krzysztof Soska, przes i redaktor naczelny Polskiego Radia Szczecin, zapytał prezydentów o planowane inwestycje na ich terenach. Piotr Krzystek przypomniał o deweloperskiej firmie Howard zamierzającej zainwestować 100 mln zł w zagospodarowanie Kępy Parnickiej (chodzi o koncepcję śródodrza, inwestycje mogłyby się rozpocząć za dwa-trzy lata - red.).

- Staramy się stawiać na inwestycje technologiczne. Możliwe, że za 5-6 lat firmy będą uciekały z Polski. Gdy nie spojrzymy na to wielotorowo, to  możemy znaleźć się w sytuacji takiej jak samorządy po niemieckiej stronie granicy, którym nie zazdroszczę - mówi Krzystek.

- Rada miasta Kołobrzegu podjęła decyzję o przeznaczeniu 74 ha terenu nad samym morzem pod inwestycje - mówi prezydent Janusz Gromek.

Prezydent Stargardu Sławomir Pajor zapowiada 2-3 nowe inwestycje w Parku Przemysłowym.

Z kolei w Słupsku powstaje duży hotel i trwają przygotowania do budowy aquaparku na zasadach partnerstwa publiczno-prywatnego. Władze samorządowe liczą na to, że plany dotyczące budowy elementu tarczy antyrakietowej i baza amerykańska będą sprzyjać rozwojowi gospodarczemu.

Absolwenci mile widziani

Dużo czasu rozmówcy poświęcili współpracy nauki i biznesu. Według Bohdana Wyżnikiewicza, wiceprezesa Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową układa się ona niedobrze.

- Więcej wkładamy do budżetu badań naukowych niż wyjmujemy w postaci grantów. Polscy naukowcy nie mają w zwyczaju współpracować z przemysłem - uważa Wyżnikiewicz.

Poziomu kooperacji na linii nauka - gospodarka bronił prof. Stanisław Flejterski z Wydziału Zarządzania i Ekonomiki Usług Uniwersytetu Szczecińskiego.

- 90 proc. naszych pracowników to absolwenci uczelni szczecińskich. Często jest to ich pierwsza praca. Jednak nie przychodzą do nas parzyć kawę, ale biorą udział w konkretnych projektach - zauważa okiem praktyka Ireneusz Miski, dyrektor zarządzający TietoEnator, która kupiła w 2006 roku szczecińską firmę informatyczną RTS.

Organizatorem konferencji Region 2008 jest Biuro Master of Business Administration Uniwersytetu Szczecińskiego.

Zakończeniu obrad towarzyszyło wręczenie dyplomów absolwentom MBA edycji VIII, IX i XI oraz listów inauguracyjnych studentom MBA XII edycji.

tekst i fot. mab

Galeria zdjęć z konferencji Region 2008

Tematy: Szczecin (597) | Świnoujście (64) | konferencja (42) | Stargard Szczeciński (35) | Koszalin (27) | Uniwersytet Szczeciński (23) |
aktualizowano: 2008-01-28 23:52
Wszystkich rekordów:

Społeczność